Państwowy nadzór nuklearny Japonii wstępnie zgodził się w środę na ponowne uruchomienie elektrowni atomowej Sendai na wyspie Kiusiu, co jest ważnym krokiem ku przywróceniu normalnej działalności japońskiej energetyki jądrowej po katastrofie w Fukushimie w 2011 roku.

W opinii nadzoru nuklearnego standardy bezpieczeństwa w obu reaktorach elektrowni Sendai odpowiadają ustalonym w lipcu ubiegłego roku podwyższonym wymogom. Oznacza to, że byłyby w stanie sprostać klęsce żywiołowej na skalę trzęsienia ziemi i tsunami, które spowodowały w Fukushimie uszkodzenie czterech reaktorów, stopienie rdzeni paliwowych w trzech z nich oraz znaczne radioaktywne skażenie okolicznego terenu.

W efekcie tej największej katastrofy nuklearnej, jaka wydarzyła się od czasu wybuchu elektrowni atomowej w Czarnobylu w 1986 roku, wyłączono wszystkich 48 pozostałych japońskich energetycznych reaktorów jądrowych i nie wznowiły one pracy do dziś dnia. Nastąpi to dopiero po uzyskaniu pewności, że przeprowadzone w nich remonty i modernizacje są wystarczające.

Pięciu komisarzy nadzoru nuklearnego jednogłośnie zatwierdziło raport o dokonanych w Sendai ulepszeniach i zarządziło 30-dniowy okres publicznej dyskusji na jego temat, zanim 15 sierpnia zostanie wydana ostateczna zgoda na ponowne uruchomienie elektrowni.

Jak poinformował szef urzędu nadzoru nuklearnego Shunichi Tanaka, osłony rdzeni reaktorów w Sendai oraz ich zewnętrzne obudowy znacznie wzmocniono. Zwiększono również odporność elektrowni na wstrząsy sejsmiczne, a mur chroniący ją przed tsunami jest obecnie podwyższany z 5 do 15 metrów.

Jak się przewiduje, pełne uruchomienie siłowni Sendai potrwa kilka miesięcy. Dwa reaktory w zachodniej Japonii włączono na krótko dla sprostania zwiększonemu letniemu zapotrzebowaniu na prąd, ale ponownie przestały one pracować do czasu uzyskania certyfikatu pełnego bezpieczeństwa.


Źródło: PAP, 17 lipca 2014.

 

 

 
Share on FacebookTweet about this on TwitterGoogle+Print this page