Brytyjski rząd bierze pod uwagę możliwość uruchomienia nawet 50 nowych elektrowni atomowych w perspektywie do 2050 roku – podaje The Guardian opierając się na opracowaniu rządowego Komitetu ds. Zarządzania Odpadami Radioaktywnymi.

Choć według oficjalnego stanowiska Departamentu ds. Energii i Zmian Klimatu (DECC), brytyjski rząd planuje na chwilę obecną budowę 12 nowych reaktorów atomowych o łącznej mocy około 16 GW w pięciu lokalizacjach, to według raportu, do którego dotarł The Guardian, rozważany jest scenariusz budowy nawet 50 reaktorów o mocy około 75 GW.

Raport, na który powołuje się dziennik, przygotował rządowy Komitet ds. Zarządzania Odpadami Radioaktywnymi (Committee on Radioactive Waste Management), którego zadaniem jest doradzanie rządowi w kwestii zagospodarowania odpadów pozostających po zużytym paliwie atomowym. Raport przygotowany został w odpowiedzi na zapytanie ze strony DECC, który poprosił komitet o wskazanie optymalnych rozwiązań w zakresie składowania i przetwarzania odpadów atomowych wytworzonych przez nowe elektrownie.

W raporcie komitet stwierdza, że oficjalnie ogłoszony przez rząd program budowy 12 reaktorów atomowych to jedynie pierwszy etap większego programu, który obejmować może budowę reaktorów o łącznej mocy do 75 GW. Według gazety równałoby się to konieczności uruchomienia nawet 50 nowych reaktorów.

 Wspomniana w raporcie moc 75 GW wystarczałaby do zaspokojenia około 85 proc. brytyjskiego zapotrzebowania na energię.

W odpowiedzi na pytania gazety, rzecznik prasowy Departamentu ds. Energii i Zmian Klimatu stwierdził, że „DECC rozważa różne potencjalne scenariusze dotyczące przyszłości brytyjskiej energetyki, ale nie wyznaczył póki, co żadnych sztywnych celów odnośnie wielkości nowych mocy w energetyce atomowej”.

Istniejących obecnie dziewięć brytyjskich elektrowni atomowych dostarcza nieco ponad 20 proc. energii konsumowanej w Wielkiej Brytanii. Aż osiem z nich ma jednak zostać zamkniętych do połowy przyszłej dekady. Rząd stara się zachęcić inwestorów do budowy nowych bloków atomowych, które mogłyby zastąpić wyłączane elektrownie.

 Póki co, chęć budowy dwóch nowych reaktorów o mocy 3,2 GW zadeklarował francuski koncern EDF. Elektrownia Hinkley Point C miałaby ruszyć w 2023 roku i kosztować około 16 mld funtów. Inwestor zawarł z rządem wstępne porozumienie w sprawie wsparcia tego projektu. Jest ono obecnie rozpatrywane przez Komisję Europejską pod kątem zgodności z unijnymi regulacjami dotyczącymi pomocy publicznej. EDF planuje wydanie ostatecznej decyzji inwestycyjnej w czerwcu 2014 roku, choć nie wiadomo, czy do tego czasu KE zakończy postepowanie wyjaśniające.

W kolejce do realizacji czekają dwa kolejne projekty atomowe. W obu inwestorami mają być koncerny japońskie – Hitachi oraz Toshiba. Ta druga spółka tuż przed świętami Bożego Narodzenia odkupiła od hiszpańskiego koncernu Iberdrola połowę udziałów w brytyjskim projekcie nuklearnym NuGen o planowanej mocy 3,6 GW. Właścicielem drugiej połowy udziałów jest francuski GDF Suez, ale Toshiba zadeklarowała już chęć odkupienia części udziałów od francuskiego koncernu i przejęcie kontroli nad projektem

Share on FacebookTweet about this on TwitterGoogle+Print this page