Z udziałem premierów Turcji i Japonii zostanie podpisana jutro (3 maja) umowa konsorcjum, które zadaniem będzie budowa i obsługa drugiej tureckiej elektrowni jądrowej.

Elektrownia powstanie w regionie Synopa nad Morzem Czarnym. Ma być wyposażona w reaktory Atmea-1 o łącznej mocy do 5000 megawatów (MW). Szacunkowa wartość inwestycji to 22 mld dolarów.
W skład konsorcjum odpowiedzialnego za budowę i zarządzanie elektrownią wejdą japońskie spółki Mitsubishi Heavy Industries, Itochu Corp. oraz francuska GdF Suez. Cześć udziałów przypadnie również Turcji, jednak ich wysokości na razie nie ujawniono.


Reaktory Atmea-1, które będą zamontowane w elektrowni, to wspólna konstrukcja francuskiej Arevy i Mitsubishi Heavy Industries. Atmea jest reaktorem trzeciej generacji chłodzonym wodą pod ciśnieniem o mocy ok. 1100 MW. Został stworzony z myślą o krajach, które nie mają jeszcze doświadczenia w wykorzystaniu energetyki jądrowej. Turcja będzie pierwszym krajem, w którym zostanie zainstalowany reaktor Atmea. Jest to również pierwsza po awarii w Fukuszimie zagraniczna inwestycja atomowa z udziałem japońskich firm.

 

atmea-sas.com

 

W Turcji nie ma jeszcze elektrowni jądrowej. Budowa pierwszej rozpocznie się za dwa lata w miejscowości Akkuyu nad Morzem Śródziemnym. Budowniczym i operatorem będzie Rosatom. Rosjanie uzyskali gwarancję cen i odbioru energii elektrycznej z zakładu, który ma rozpocząć pracę w 2019 r.


Premier Tayyip Erdogan jest zwolennikiem szybkiego rozwoju energetyki jądrowej w Turcji. Gospodarka kraju szybko się rozwija a wraz z nią zapotrzebowanie na energię. Obecnie zdecydowana większość surowców energetycznych jest importowana i koszty produkcji elektryczności zależą od notowań paliw kopalnych na światowych giełdach.  Dlatego rząd interesuje się paliwem jądrowym, którego cena ma niewielki wpływ na koszt wytworzenia energii.
Zgodnie z planami w 2030 r. 10 proc. potrzeb energetycznych kraju ma być zaspokajana przez elektrownie atomowe. W planach jest już budowa jeszcze jednego zakładu. Za inwestycje będzie odpowiadać to samo konsorcjum, które wybuduje elektrownie w Synopie.
 
Źródło: reuters

 

Share on FacebookTweet about this on TwitterGoogle+Print this page