Tsunami było bezpośrednią przyczyną katastrofy w elektrowni jądrowej w Fukushimie Daiichi, która wydarzyła się 11 marca – wynika z oficjalnego raportu specjalnej  komisji powołanej do wyjaśnienia  przyczyn  tej tragedii.

Komisja, w której skład weszli niezależni eksperci wskazani przez właściciela elektrowni, stwierdzili, że w chwili katastrofy system zabezpieczający zadziałał prawidłowo. W ciągu kilku sekund od  pierwszych wstrząsów (tsunami wystąpiło równocześnie z trzęsieniem ziemi o mocy 9 stopni w skali Richtera) nastąpiło bezpieczne wyłączenie się reaktorów: przerwane zostało połączenie z siecią elektroenergetyczną, natomiast ich funkcję  przejęło  automatycznie uruchomionych 13 generatorów diesla.  Bez zastrzeżeń działały także systemy chłodzenia.

Prace systemu zabezpieczejącego przebiegały prawidłowo,  mimo że natężenie wstrząsów osiągnęło poziom maksymalny dla tego typu instalacji, jakie znajdowały się w Fukushimie – podkreśliła komisja.

System zabezpieczający nie zdołał natomiast zapobiec szkodom wywołanym przez 9-metrową falą tsunami, która godzinę po trzęsieniu zalała niemal cały teren elektrowni. Z diesli tylko jeden nie znalazł się pod wodą. Brak awaryjnych dostaw energii elektrycznej oraz brak możliwości ich szybkiego przywrócenia do pracy doprowadziły do zniszczenia czterech reaktorów i uwolnienia substancji radioaktywnych. Właśnie tę sytuację komisja nazwała „bezpośrednią przyczyną” katastrofy w elektrowni.

Raport został opracowany na podstawie analizy dostępnych danych o pracy elektrowni oraz z obserwacji miejsca zdarzenia. Komisja podkreśliła jednocześnie, że jego obecna forma nie jest ostateczna – jest ona gotowa wprowadzić do niego nowe informacje, gdy tylko takie się pojawią.

Źródło: World Nuclear News, 2.12.2011

Share on FacebookTweet about this on TwitterGoogle+Print this page