Udział energii jądrowej w przyszłym miksie energetycznym RPA może być wyższy niż już zaplanowane 9 600 megawatów (MW) – donosi gazeta Business Day, przytaczając wywiad z urzędnikiem państwowym.

Jak wynika z rozmowy, nowa wersja planu zintegrowanych zasobów RPA, który przewiduje zapotrzebowanie kraju na elektryczność i sugeruje potrzebny miks energetyczny ukaże się w marcu.

Zważywszy, że jesteśmy zobligowani do wypełnienia obowiązku podyktowanego zmianami klimatu, nie powinno zaskakiwać, że należy sprawdzić opłacalność znacznie większego udziału komponentu nuklearnego w dłuższej perspektywie na równi z innymi możliwościami. – powiedział Omphi Aphane, zastępca Dyrektora generalnego w Departamencie Energii.

Najbardziej rozwinięta gospodarka Afryki jest w potrzasku deficytu elektryczności, a częste przerwy w dostawie prądu wywierają negatywny wpływ na wzrost gospodarczy i pogarszają nastroje wśród inwestorów.

Rząd planuje zwiększenie mocy elektrowni jądrowych do 9 600 megawatów do roku 2030, ale – jak dodaje gazeta – wielkość planowanej mocy może być jeszcze większa, ponieważ rząd dąży do realizacji przyjętych celów związanych z łagodzeniem zmian klimatu.

Analitycy szacują, że wartość obecnych planów inwestycyjnych w energię jądrową może wynosić nawet 100 mld USD, co czyni je największym projektem infrastrukturalnym w historii RPA. Jednakże, Minister Energetyki Tina Joemat-Pettersson zdradziła, że ani wykonawca, ani cena nie zostały jeszcze uzgodnione. Partie opozycyjne wyraziły zaniepokojenie kosztami i faktem, że ustalenia dotyczące elektrowni będą przyjmowane za zamkniętymi drzwiami, bez odpowiedniej kontroli ze strony społeczeństwa.

Chiny, Francja, Rosja, Stany Zjednoczone i Korea Południowa, a także Japonia i Kanada wyraziły zainteresowanie projektem i podpisały (lub są o krok od podpisania) umowę współpracy z RPA dotyczącą handlu i wymiany technologii.

 

elektrownia_arnot_rpa_banner_500x300

Elektrownia Arnot w dystrykcie Mpumalanga w Afryce Południowej (źródło: Wikimedia.com)
 

Share on FacebookTweet about this on TwitterGoogle+Print this page