Na blogu Los Wiaheros można już przeczytać kolejny wpis Andrzeja z podróży po Szwecji. W Goteborgu, który między innymi odwiedził bloger, po raz kolejny okazało się, że temat elektrowni jądrowych nie wywołuje u Szwedów specjalnych emocji, a wiele napotkanych osób zna kogoś, kto pracuje lub pracował w takim obiekcie.

szwec

Trasa rowerowa między Goteborgiem a Malmo

„Tutaj po raz kolejny uderzyła mnie ta codzienność, normalność faktu, że w Szwecji to tu, to tam spotykałem osoby, które miały kogoś z rodziny lub grona znajomych kto pracuje lub pracował w elektrowni jądrowej” – pisze Andrzej.„Jeszcze przed wyjazdem z Polski, myślałem sobie, że lepiej będzie poszukać ludzi, którzy w elektrowniach pracowali kiedyś, a dziś są na emeryturze. Sądziłem, że oni właśnie nie będą mieli oporów żeby opowiadać o niewygodnych tematach. Sęk jednak w tym, że nawet jeśli rozmawiałem z kimś, kto tam pracuje obecnie, to nie czułem, aby czegoś w rozmowie ze mną unikał, wymigiwał się od pytań lub żeby w ogóle jakiś temat był niewygodny.”

Andrzej odwiedził też Centrum Informacji działające w Ringhals – elektrowni jądrowej położonej 60 km na południe od Goteborga, gdzie można wejść i dowiedzieć się więcej na temat energetyki jądrowej oraz innych sposobów wytwarzania energii.

 

szwec2

Centrum Informacyjne przy elektrowni w Ringhals.

„Takiego miejsca brakowało mi w Forsmark, a Alicja we Francji miała je przy każdej elektrowni. Chodziłem więc między multimedialnymi punktami, czytałem wszystko i starałem się uknuć sobie w głowie taką teorię, że deprecjonuje się tutaj energię odnawialną, a wychwala się jądrową. Dotykam, przyciskam te wszystkie ekrany dotykowe i analizuję informacje w głowie. Przeliczam procenty i liczby dotyczące produkcji energii w Szwecji z tymi, które są na oficjalnych stronach rządowych i dupa – wszystko się zgadza. Energia odnawialna jest obok energii jądrowej, a ta obok elektrowni gazowych czy węglowych. Po prostu podane są konkretne cyfry, bez naginania faktów. Bo to chyba na tym polega? Na przejrzystości i rzeczowości?”

Cały wpis można przeczytać na:  http://www.loswiaheros.pl/swiadomie-o-atomie/rowerem-przez-szwecje-czyli-jak-dotrzec-do-niesmialych-szwedow

 

Share on FacebookTweet about this on TwitterGoogle+Print this page