Austriacki skoczek Felix Baumgartner wzniósł się w niedzielę balonem na wysokość ponad 39 km (39.044 m), ustanawiając rekord najwyższego załogowego lotu balonem. Baumgartner przekroczył barierę dźwięku osiągając szybkość 1.342 km/godz. O ok. 8 km pobił też rekord skoku ze spadochronem z największej wysokości. Po ok. 9 minutach szczęśliwie wylądował na wschodzie stanu Nowy Meksyk.

felix_baumgartner_499x333

Źródło: PAP

"Felix jest bohaterem i pionierem" a skok może przyczynić się do przełomu w nauce i wypracowaniu  rozwiązań gwarantujących większe bezpieczeństwo astronautów – tak  podsumowują wyczyn Baumgartnera naukowcy.


– "Ten skok pokazał, że możliwe jest lepsze chronienie astronautów. Może się też przydać w turystyce kosmicznej, która póki co jest dostępna dla najbogatszych, ale to się może zmienić. Ten skok pokazał, że w razie kłopotów w kosmosie taka droga ewakuacji jest możliwa" – powiedział dr Szymon Gburek z Centrum Badań Kosmicznych PAN we Wrocławiu.  – "Felix jest bohaterem i pionierem. Z całą pewnością jest człowiekiem niebywale ambitnym, który stawia sobie trudne wyzwania, ale zrobił to nie tylko dla siebie i dla zaspokojenia własnych ambicji. Zrobił to niewątpliwie również dla nauki i technologii, która odniesie z tego skoku ogromne korzyści" – dodał dr Gburek.

Dr hab. Jerzy Achimowicz z Wojskowego Instytutu Medycyny Lotniczej w Warszawie o skoku Felixa Baumgartnera powiedział -"Żaden przełom w nauce, żaden postęp nie byłby możliwy bez grupy ludzi działających wspólnie i na rzecz jakiejś idei. Tego mi bardzo brakuje w Polsce. Ten skok to nie była zachcianka jednego człowieka, parcie na szkło. To była misja wojskowa o ogromnym znaczeniu. Bardzo profesjonalna akcja, dzięki której przekonaliśmy się, że możliwa jest ewakuacja ludzi z dużych wysokości. To się bardzo przyda w turystyce kosmicznej, ale i dalszym podbijaniu kosmosu".

Profesor Jerzy Achimowicz dodaje – "Jestem przekonany, że za 10 lat powstanie pierwsza stała baza na Księżycu. Potem będą loty na Marsa i tworzenie tam stałej bazy. To może też być ogromną szansą dla polskiej nauki. Nie zbudujemy co prawda rakiety kosmicznej, ale możemy przygotowywać psychicznie ludzi, którzy mieliby sprostać tym nowym wyzwaniom. Tu możemy osiągnąć sukces".

Felix Baumgartner, były pilot śmigłowców i skoczek spadochronowy, do bicia rekordu przygotowywał się od pięciu lat. W marcu i lipcu tego roku wykonał skok z wysokości 21 600 metrów i 19 456 metrów. Ma za sobą rekordowe skoki ze sławnych budynków – na przykład z Tajpej 101. Wykonał też jeden z najniższych (a przez to bardzo niebezpiecznych) skoków – z pomnika Chrystusa w Rio de Janeiro. W 2003 roku wykorzystał skrzydła z włókien węglowych do przelotu nad Kanałem La Manche.

Źródło: PAP

Share on FacebookTweet about this on TwitterGoogle+Print this page