31 sierpnia 2011

premier_francji_wybor_atomu_500x333

Francja zamierza przeznaczyć dodatkowy miliard euro na udoskonalenie reaktorów nuklearnych czwartej generacji – zapowiedział pod koniec sierpnia François Fillon, premier kraju.

We Francji co dziesięć lat dokonuje się przeglądu wszystkich instalacji atomowych. Zgodnie z przepisami inspekcję przeprowadzają Urząd Bezpieczeństwa Jądrowego (ASN) i Instytut Ochrony przed Radiacją i Bezpieczeństwa Jądrowego. Przy tej okazji premier Fillon odwiedził elektrownię jądrową w Bugey i zapowiedział, że jego rząd zamierza dalej wspierać rozwój francuskiego sektora nuklearnego.

– „Możemy być dumni z faktu, że nasz kraj dysponuje w tej dziedzinie przewagą technologiczną i wiedzą uznawaną przez cały świat. Władze publiczne, a przede wszystkim mój rząd, towarzyszą rozwojowi tego sektora i wspieramy go. Postanowiliśmy wesprzeć kwotą miliarda euro atomowy program jutra w ramach przyszłościowego programu inwestycyjnego, w szczególności dotyczący reaktorów czwartej generacji” – mówił premier.

– „50 lat temu Francja dokonała wyboru na rzecz rozwoju cywilnej energetyki jądrowej. To wybór strategiczny, wybór, który okazał się słuszny, ale wymaga również wielkiego poczucia odpowiedzialności” – podkreślał Fillon, przypominając o dramacie, jaki się wydarzył w elektrowni jądrowej w Fukushimie w Japonii. Dla premiera ta tragedia to powód, dla którego należy nieustannie doskonalić system zabezpieczeń w instalacjach nuklearnych, a także stale informować obywateli o konkretnych działaniach w dziedzinie bezpieczeństwa.

Tuż po katastrofie w Japonii francuski rząd wydał polecenie, by poddać testom wytrzymałościowym wszystkie instalacje atomowe w kraju. Wyniki tych testów przeanalizuje grupa ekspertów z innych krajów europejskich.

Fillon podkreślił, że właściwie każde państwo, które posiada elektrownie atomowe na swoim terytorium, zareagowało inaczej na tragedię w Fukushimie. I wezwał, by powołać międzynarodową organizację, zajmującą się koordynacją działań w tym zakresie. – „Jeśli awaria w Fukushimie przypomina nam, że energia jądrowa stwarza potencjalne ryzyko, nie powinno to przysłonić jej znacznych zalet. Zdecydowanie odrzucam podejście manichejskie, w jakim wielu chciałoby nas zamknąć, między odejściem od energii jądrowej a całkowitym uzależnieniem od niej istnieje rozsądna droga” – zaznaczył premier, zapowiadając jednak prace nad rozwojem alternatywnych źródeł pozyskiwania energii.

Share on FacebookTweet about this on TwitterGoogle+Print this page