Brytyjski urząd dozoru jądrowego ONR wydał pierwszą od 25 lat licencję na budowę nowej elektrowni jądrowej. Chodzi o siłownię Hinkley Point C, którą planuje zbudować kontrolowana przez francuski EDF firma NNB Generation Company.

Przyznana licencja zawiera m.in. dokładny opis obiektów jądrowych, które na jej mocy mogą powstać, a także 36 szczegółowych wymagań, jakie musi spełnić licencjobiorca. Dotyczą one m.in. projektu, budowy, użytkowania i rozbiórki reaktorów.

ONR (Office for Nuclear Regulation) podkreśliło, że prace nad wydaniem dokumentu trwały ponad trzy lata. Sprawdzono np. wiarygodność, zdolności i kompetencje wnioskodawcy. Inspektorzy ONR sprawdzali zaproponowaną lokalizację, strukturę organizacyjną NNB GenCo, zdolności firmy do przygotowania raportu bezpieczeństwa czy spełnienia warunków licencji – wyjaśnił szef biura ONR Mike Weightman.

Podkreślił, że licencja to nie zezwolenie na rozpoczęcie budowy, bo do tego potrzebne są oddzielne zezwolenia ONR, agencji ochrony środowiska oraz zgoda rządu. Weightman wyjaśnił, że wydanie licencji powoduje, że cała działalność związana z budową znajduje się już pod kontrolą biura ONR.

hpc_landing_page1_500x164

Źródło: EDF Energy

NNB GenCo planuje postawić w Hinkley Point C dwa francuskie reaktory EPR. Obecnie trwają prace nad wydaniem temu typowi reaktora certyfikatu, dopuszczającego jego użycie w kraju. Według ONR możliwe jest, że ostateczny certyfikat zostanie wydany jeszcze w tym roku.

NNB GenCo to spółka-córka brytyjskiej filii EDF – EDF Energy, powołana specjalnie w celu zbudowania dwóch nowych elektrowni jądrowych – Hinkley Point C oraz Sizewell C.

Źródło: PAP

Share on FacebookTweet about this on TwitterGoogle+Print this page