Temat odpadów, czyli tych materiałów promieniotwórczych, które już przestały być dla nas przydatne, a stały się kłopotliwe, budzi emocje na świecie. Zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z dn. 3 grudnia 2002 r. w sprawie odpadów promieniotwórczych i wypalonego paliwa jądrowego wszystkie odpady promieniotwórcze dzielone są na nisko-, średnio- i wysokoaktywne.

Trzeba wyraźnie odróżnić promieniotwórcze odpady wysokoaktywne, pochodzące ze zużytego w reaktorach paliwa jądrowego (np. z elektrowni jądrowej), od odpadów nisko- i średnioaktywnych. Odpady niskoaktywne i średnioaktywne powstają m.in. w szpitalach (odpady związane z medycyną i ochroną zdrowia stanowią ponad 90% odpadów przyjmowanych i unieszkodliwianych w Zakładzie Unieszkodliwiania Odpadów Promieniotwórczych w Świerku), w przemyśle, na wyższych uczelniach oraz w instytutach i innych placówkach badawczych.

Przemysł nuklearny jako jedyny bierze pełną odpowiedzialność za swe odpady.
Dwa sposoby unieszkodliwiania odpadów promieniotwórczych

Umieszczanie odpadów wysokoaktywnych głęboko pod ziemią

Odpady zamykane są w pojemnikach z miedzi i stali, a następnie umieszczane w głębokich pokładach solnych lub granitowych, gdzie pozostaną przez tysiące lat. Taką metodę wdraża się w Finlandii i Szwecji, gdzie budowane są już podziemne składowiska odpadów wysokoaktywnych. Przed składowaniem w formacjach geologicznych odpady mogą być witryfikowane, czyli zatapiane w ciekłym szkle.

Drugą metodą jest recykling zużytego paliwa. Polega on na przesłaniu paliwa usuniętego z reaktora do zakładów przerobu, gdzie odzyskuje się z niego niewypalone jeszcze materiały rozszczepialne (nadające się ponownie jako paliwo), a zeszklone odpady kieruje do przechowywania.

(Opracowane na podstawie: A. Strupczewski, Nie bójmy się energetyki jądrowej)

Share on FacebookTweet about this on TwitterGoogle+Print this page