W Polsce o energetyce jądrowej mówi się często z perspektywy kosztów realizacji tej inwestycji. Takie podejście, choć zrozumiałe, pomija fakt, że chodzi właśnie o inwestycję, a więc wydatek, który nie tylko ma się zwrócić, ale generować zysk. Nie jest to jednak tylko zysk inwestora. Projekt jądrowy jest na tyle duży, że jego efekty będą odczuwalne w skali całej gospodarki. Raport Mirosława Gronickiego, ekonomisty, byłego ministra finansów, jest próbą zmierzania tych efektów.

Mirosław Gronicki analizuje dwa scenariusze rozwoju sytuacji gospodarczej Polski do 2035 r.: jeden zakłada budowę elektrowni o mocy 3000 MW, drugi – że elektrownia jądrowa nie powstanie. Porównanie tych scenariuszy pozwala postawić m.in. takie wnioski:

  • dzięki elektrowni jądrowej Produkt Krajowy Brutto w 2035 r. może być o prawie 3,6 proc. wyższy niż gdyby elektrowni nie zbudowano;
  • jeszcze bardziej wyraźne, pozytywne efekty będą odczuwalne na rynku pracy. W przypadku uruchomienia elektrowni stopa bezrobocia w 2035 r. będzie niższa nawet o 8,5 proc. w stosunku do scenariusza bez elektrowni);
  • niekorzystne skutki wystąpią jedynie w postaci wzrostu zadłużenia zagranicznego, będzie to jednak zjawisko krótkotrwałe. Długookresowo budowa elektrowni pozwoli ograniczyć dług zagraniczny o ponad 20 proc. wobec prognoz dla sytuacji, gdyby elektrownia jądrowa nie powstała.

Jak podkreśla autor raportu pozytywne efekty dla gospodarki będą rosnąć w miarę upływu czasu od rozpoczęcia budowy elektrowni. Jego prognoza obejmuje okres do 2035 r., a więc tylko ułamek typowego okresu działania elektrowni. Oznacza to, że finalne korzyści z jej uruchomienia będą znacznie wyższe.

Zobacz dyskusje na FE w Krynicy: Energetyka jądrowa sposobem na wzrost konkurencyjnosci przemysłu

Zobacz prezentację raportu i rozmowę z Mirosławem Gronickim:

Pobierz skrót raportu

 

Komentarz Aleksandra Grada na temat raportu:

 
Share on FacebookTweet about this on TwitterGoogle+Print this page