Japońskie reaktory wciąż są wyłączone i oczekują wydania pozwoleń na wznowienie pracy. Oznacza to, że Japonia pozostaje zależna od importu paliw kopalnych, co przekłada się na wzrost emisji gazów cieplarnianych do atmosfery i pogłębienie deficytu handlowego.

Raport energetyczny z 2014 roku, opublikowany przez japońskie Ministerstwo Gospodarki, Handlu i Przemysłu wykazał, że w roku podatkowym 2013, 88% energii w kraju wyprodukowano z użyciem importowanych paliw kopalnych. W 2010 roku, a więc w roku poprzedzającym wydarzenia w elektrowni Fukushima Daiichi, było to 62%. Ponieważ praktycznie cała flota japońskich reaktorów pozostaje wyłączona, rok podatkowy 2012 przyniósł wzrost udziału paliw importowanych w produkcji energii do 92,2%.

W 2012 roku, Japonia samodzielnie wytworzyła jedynie 6% potrzebnej w kraju energii – głównie w elektrowniach wodnych i innych instalacjach OZE. Kilka miesięcy temu, wznowiły pracę dwa reaktory w elektrowni Ohi, które zaspokoiły 0,6% całkowitych, rocznych potrzeb energetycznych kraju. W porównaniu z poprzedzającym awarię w Fukushimie rokiem 2010, to ogromna zmiana: w 2010 roku, prawie 20% potrzeb energetycznych Japonia zaspokajała samodzielnie, z czego 15% całkowitego zapotrzebowania pokrywała energia wytworzona w obiektach jądrowych.

Koszt, jaki Japonia poniosła w związku z koniecznością zastąpienia unieruchomionych jądrowych źródeł wytwórczych wyniósł w 2013 roku 3,6 bilionów jenów (ok. 35,2 miliarda dolarów). Japoński deficyt handlowy osiągnął wartość 11,5 bilionów jenów (ok. 112 miliardów dolarów), głównie ze względu na import paliw kopalnych. Aby zrozumieć ogrom zmian wystarczy porównać te wielkości z wysokością deficytu z lat 2012 (6,9 biliona jenów, czyli 68 miliardów dolarów), 2011 (2,6 biliona jenów, czyli 25 miliardów dolarów) oraz 2010, kiedy Japonia zanotowała nadwyżkę w handlu zagranicznym o wartości 6,6 bilionów jenów (65 miliardów dolarów).

Jednocześnie, ostatnie trzy lata przyniosły japońskim konsumentom znaczne podwyżki cen energii. Rachunki konsumentów detalicznych skoczyły o 19,4% pomiędzy 2010 a 2013 rokiem. Podwyżka cen dla odbiorców przemysłowych wyniosła zaś 28,4% w tym samym okresie.

Całkowite zapotrzebowanie na energię elektryczną w kraju spadło od 2010 do 2012 roku o 8%: z 996 TWh do 916 TWh. Wynika to głównie z zastosowania środków zmierzających do oszczędności zużycia.

Wzrost poziomu emisji

W wyniku większego wykorzystania paliw kopalnych, ostatnie trzy lata przyniosły w Japonii wzrost poziomu emisji CO2 do atmosfery. W 2012 roku emisja CO2 związana z wytwarzaniem energii stanowiła 36,2% emisji całkowitej, która w Japonii wyniosła 1343 milionów ton.  Rok wcześniej, udział energetyki w całkowitym poziomie emisji wynosił 33,6% (łącznie było to 1307 milionów ton). Tymczasem jeszcze w roku 2010, proces wytwarzania energii w Japonii odpowiadał za 30% emisji spośród uwolnionych do atmosfery 1256 milionów ton CO2.

Każdego roku w Japonii publikowany jest raport dotyczący energii, który dostarcza przeglądu sytuacji energetycznej kraju i wskazówek do prowadzenia polityki rządu w tym zakresie. Raport przedstawia także podsumowanie środków, podjętych w celu osiągnięcia równowagi popytowo-podażowej na rynku energii w roku 2013.


Źródło: WNN, 17 czerwca 2014.

Share on FacebookTweet about this on TwitterGoogle+Print this page