Według Japońskiego Instytutu Ekonomii w Energetyce (IEEJ) z końcem marca przyszłego roku w Japonii uruchomionych zostanie prawdopodobnie siedem reaktorów jądrowych, a rok później kolejnych 12. Tempo wznawiania ich eksploatacji będzie uzależnione od orzeczeń sądów i pozwoleń uzyskiwanych od władz lokalnych.

Sendai_Japan

Elektrownia jądrowa w Sendai, Japonia

W opracowaniu pt. „Economic and Energy Outlook of Japan Through 2017” Instytut przeanalizował gospodarczy i środowiskowy wymiar szeregu scenariuszy wznowienia pracy reaktorów w Japonii w latach finansowych 2016 oraz 2017 (dobiegających końca odpowiednio w marcu 2017 i 2018 roku).

Instytut szacuje, że jeśli reaktory będą uruchamiane zgodnie z obecnym harmonogramem, tzw. scenariuszem referencyjnym, 7 reaktorów będzie można przyłączyć do sieci do końca roku finansowego 2016 (kończącego się w marcu 2017). Przed upływem roku finansowego 2017, można uruchomić kolejne 19 bloków, wytwarzając w ten sposób 119,8 TWh energii elektrycznej rocznie. Dla porównania w roku finansowym 2010, rok przed awarią w Fukushimie Daiichi, całkowita moc generowana przez elektrownie jądrowe wynosiła 288,2 TWh.

W myśl tego scenariusza, w porównaniu z rokiem finansowym 2010, całkowite wydatki na import paliw kopalnych w roku finansowym 2017 spadną o 4,7 bln jenów (45 mld USD), podczas gdy koszt energii elektrycznej, w tym koszty paliw, taryf gwarantowanych, a także koszty stabilizacji sieci – wzrosną o ok. 100 jenów/MWh. W tym samym czasie emisja dwutlenku węgla związana z produkcją energii spadną do 1094 mln ton CO2. Według danych Instytutu, w roku finansowym 2013 emisja CO2 do atmosfery wyniosła najwięcej w historii Japonii – aż 1235 mln ton.

Wariant optymistyczny zakłada, że uruchomionych zostanie 25 bloków do końca roku finansowego 2017. Przyniosą 151,2 TWh w skali roku i przyczynią się do ograniczenia importu paliw kopalnych, pozwalając zaoszczędzić 0,7 bln jenów. Natomiast wariant pesymistyczny przewiduje uruchomienie zaledwie 12 reaktorów, generujących łącznie 39,1 TWh. Zgodnie z optymistycznym scenariuszem, uśredniona cena jednostkowa energii elektrycznej spadnie o 600 jenów za megawatogodzinę, a emisje związane z wytwarzaniem energii zmniejszą się o 52 mln ton CO2.

Jeśli spełni się scenariusz nakreślony przez Ministerstwo Gospodarki, Handlu i Przemysłu, tzw. optymalny miks energetyczny, pomyślany jako długofalowa prognoza popytu i podaży na rynku energetycznym, wówczas do końca roku finansowego 2017 moc wytworzona przez siłownie jądrowe wyniesie 195 TWh. Całkowita wartość importu paliw kopalnych spadnie o 1,2 bln jenów, a emisje związane z wytwarzaniem energii zmaleją o 114 mln ton. Niemniej jednak, uśredniona cena jednostkowa wzrośnie o 600 jenów za MWh, dając łącznie 6900 jenów za MWh, czyli najwyższą stawkę spośród 4 scenariuszy.

Jak dotąd, zgodnie z nowymi przepisami bezpieczeństwa, uruchomiono w Japonii 4 reaktory, Sendai blok 1 i 2 oraz Takahama blok 3 i 4. Bloki elektrowni Takahama zostały jednak w marcu wyłączone decyzją sądu rejonowego.

„Stopniowo proces kontroli bezpieczeństwa i uruchamiania reaktorów, stosownie do nowych zasad dozoru, posuwa się do przodu” informuje Instytut. „Mimo to, pozostaje wiele niewiadomych, m.in. kwestie orzeczeń sądów i akceptacji na poziomie lokalnym, które na pewno wpłyną na tempo uruchomień”.

„W świetle orzeczenia sądu, nakazującego wstrzymanie eksploatacji bloków 3 i 4 elektrowni Takahama, warto przeanalizować konsekwencje przerwania eksploatacji elektrowni jądrowych z perspektywy lokalnej”. Co do zasady, jeśli jedna elektrownia jądrowa o mocy 1 GW zostaje wyłączona na okres roku w regionie, gdzie roczne zapotrzebowanie kształtuje się na poziomie 100 TWh, całkowity koszt paliw kopalnych wzrasta o 60 mld jenów, a emisje związane z wytwarzaniem energii zwiększają się o 4 mln ton CO2. Średni koszt jednostkowy energii elektrycznej wzrośnie wówczas o 400 jenów za MWh.

Materiał i opracowanie
World Nuclear News

Share on FacebookTweet about this on TwitterGoogle+Print this page