Światowe Forum Ekonomiczne (WEF), organizacja międzynarodowej współpracy strategicznej, w swoim najnowszym raporcie dotyczącym zmian w globalnej architekturze energetycznej ostrzega Japonię przed zagrożeniem, jakim dla bezpieczeństwa energetycznego może być rezygnacja z energii jądrowej.

Raport WEF, Nowa Architektura Energetyczna: tworząc skuteczną transformację to dokument opisujący stopień przygotowania 124 krajów do transfromacji w kierunku zrównoważonej i bezpiecznej architektury energetycznej, niezbędnej dla zachowania wzrostu gospodarczego. Zarówno kraje zmuszone do racjonalizacji i reorganizacji dojrzałych systemów gospodarczych, kraje eksploatujące znaczące zasoby węglowodorów, kraje rozbudowujące energetykę na potrzeby rosnącej gospodarki czy też walczące o podstawowe zasoby i rozsądne koszty, nie unikną konieczności podejmowania trudnych wyborów i radzenia sobie z ich skutkami.

„Jeszcze nigdy nie odczuwaliśmy tak silnej potrzeby zmiany sposobu, w jaki zdobywamy, dostarczamy i konsumujemy energię”, wyjaśnia Roberto Bocca, jeden z dyrektorów oraz szef sektora energetyki w WEF. „Decydenci muszą zrozumieć, jaki wpływ ma na nich dynamika zmian oraz w jaki sposób mogą kształtować zmiany korzystne, zwłaszcza w sytuacji, gdy dokonywane przez nich wybory kształtują tempo, kierunek i koszt transformacji.

Wszystkie oczy na Japonię

Japonia stała się przedmiotem jednego z dwóch programów badawczych na potrzeby raportu, jako klasyczny przykład kraju, który w języku WEF wymaga „racjonalizacji” i reorganizacji dojżałych systemów energetycznych. Kwestia reorganizacji zyskała w Japonii na szczególnym znaczeniu od chwili wypadku w Fukuszimie, który wywołał bezprecedensową debatę nad kierunkami rozwoju architektury energetycznej. Jak wskazuje raport, podjęta reforma japońskiej polityki energetycznej „spowoduje największy szok dla całego sektora od czasu kryzysu naftowego lat siedemdziesiątych.”

Zanim doszło do wypadku w Fukuszimie, Japonia planowała zaspokajać z atomu 60% krajowego zapotrzebowania na energię. Miało to również przyczynić się do bardziej zrównoważonej ochrony środowiska oraz redukcji emisji CO2 o 54% do roku 2050 (w porównaniu z poziomem z roku 2003). W miesiącach bezpośrednio po trzęsieniu ziemi i tsunami z 11 marca 2011, wysocy funkcjonariusze państwowi wielokrotnie deklarowali ograniczenie zależności Japonii od energii jądrowej a wyraźna niechęć społeczeństwa do atomu jest szeroko udokumentowana.

Potrzeba zachowania w Japonii energetyki jądrowej nie jest kwestionowana w treści raportu, który potwierdza, że pospieszna rezygnacja z niej może oznaczać dla Japonii katastrofę. „Wygaszanie elektrowni jądrowych jest kosztowne i jakiekolwiek nagłe zmiany narażą bezpieczeństwo energetyczne Japonii oraz zwiększą jej uzależnienie od importu paliw kopalnych. Zmiana w kierunku źródeł odnawialnych również wymagałaby restrukturyzacji na bezprecedensową skalę oraz ogromnych nakładów finansowych”, wskazano w badaniu. Zamiast tego, autorzy wzywają Japonię do odbudowy w najbliższych latach bezpieczenych dostaw energii. Kraj powininen jednak „przemyśleć” swoje podejście do energetyki jądrowej, w tym dalsze badania nad „umocnieniem sektora jądrowego” oraz wprowadzenia „fundamentalnych zmian” w regulacjach i sposobie zarządzania sektorem jądrowym w celu zapewnienia przejżystości i odpowiedzialności koniecznych do utrzymania poparcia społęcznego.

Bez pośpiechu

Raport WEF Nowa architektura energetyczna podkreśla konieczność uwzględniania przez światowych przywódców efektów decyzji podejmowanych na wszystkich poziomach łańcucha dostaw energii oraz równoważenia przeciwstawnych czynników. Na przykładzie doświadczeń niemieckich po Fukuszimie pokazano, w jaki sposób nieświadomie wywołać można dodatkowe koszty, doprowadzając pospiesznymi decyzjami do nieoczekiwanych konsekwencji.
Podjęta przez Niemcy w reakcji na Fukushimę decyzja o natychmiastowym zamknięciu najstarszych reaktorów oraz skróceniu okresu eksploatacji pozostałych, przy jednoczesnym zaangażowaniu w źródła odnawialne, miała w swoim zamiarze doprowadzić do długoterminowych korzyści ekologicznych i ekonomicznych. Działania te mogą jednak mieć negatywny wpływ na środowisko i gospodarkę, co widać już w niemieckich danych o bezrobociu, spodziewanych podwyżkach cen prądu oraz rosnącej emisji CO2 w miarę jak Niemcy, po rezygnacji z atomu, w krótkim okresie przestawiają się na węgiel i gaz.

Źródła i tekst: World Nuclear News

Share on FacebookTweet about this on TwitterGoogle+Print this page