2035_elektrownie_jadrowe_500x300

(Maria van del Hoeven szefowa Międzynarodowej Agencji Energetycznej)

Trzeba zainwestować 38 bln dolarów, aby starczyło prądu dla każdego mieszkańca Ziemi w 2035 r. – wynika z analiz Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA).

Agencja właśnie opublikowała swój doroczny raport „World Energy Outlook 2011”, w którym przeanalizowała zagrożenia i możliwości stojące przez światową energetyką oraz potencjalne scenariusze rozwoju sektora w najbliższych latach. Analitycy IEA  przyjęli, że liczba mieszkańców Ziemi wzrośnie  do 2035 r. o 1,7 mld osób, oraz że uda się zachować średni 3,5-proc. wzrost gospodarki światowej. Przy takich założeniach zapotrzebowanie na energię wzrośnie o ponad 30 proc. do 2035 r.

Zdaniem analityków IEA, aby zaspokoić rosnące zapotrzebowanie konieczne będą inwestycje w infrastrukturę dostaw energii w wysokości 38 bln dol. Prawie dwie trzecie z nich powinny zostać zrealizowane w państwach spoza OECD.

Eksperci IEA  przewidują większą o przeszło 70 proc. podaż energii z elektrowni jądrowych. Jednocześnie udział paliw kopalnych w światowym zużyciu energii spadnie z 81 proc. w 2010 r., do 75 proc. w 2035 r. Wyjątek od reguły będzie stanowić gaz ziemny. Eksperci IEA spodziewają się, że w najbliższych latach nadejdzie złota era dla błękitnego paliwa.

Spadnie natomiast konsumpcja ropy. Eksperci  przewidują jednak,  że utrzyma się wysoka średnia cena surowca, zbliżając się w 2035 r. do poziomu 120 dol. za baryłkę (wartość  dolara z 2010 r.).

Więcej energii będzie powstawać ze źródeł odnawialnych. Analitycy IEA przewidują tu wzrost  z 3 proc. w 2009 r. do 15 proc. w 2035 r. (z wyłączeniem elektrowni wodnych). Niemal pięciokrotnie wzrosną też coroczne subsydia na odnawialne źródła energii, osiągając kwotę aż 180 mld dol.

Źródło: IEA, Ministerstwo Gospodarki, 9 listopada 2011 r. 

 
Share on FacebookTweet about this on TwitterGoogle+Print this page