Kraje Grupy Wyszehradzkiej deklarują poparcie dla energetyki jądrowej. W Budapeszcie spotkali się prezydenci Polski, Węgier, Czech i Słowacji.

grupa_wyszehradzka_za_energi__j_drow__570x299
(podpis: Od lewej: prezydent Słowacji Ivan Gaszparovic, prezydent Czech Vaclav Klaus, prezydent Węgier Pal Schmitt i prezydent Polski Bronisław Komorowski)

– Nie ma innej opcji niż korzystanie z reaktorów nuklearnych – zgodnie stwierdzili prezydenci czterech państw tworzących Grupę Wyszehradzką na zakończenie spotkania z okazji 20. rocznicy utworzenia tej grupy.

Tematem rozmów była m.in. energia jądrowa.

W ocenie prezydenta Węgier Pala Schmitta nie ma innej opcji, jak korzystanie z energii atomu, choć podkreślił jak ważne jest zwiększanie odnawialnych źródeł energii w węgierskim bilansie energetycznym. Z kolei Vaclav Klaus, prezydent Czech, uznał, że „absurdalnym byłoby, gdyby państwa, które nie mają dużych pokładów ropy czy gazu oraz innych źródeł energii rezygnowały z projektu elektrowni jądrowej”. – Są pewne niebezpieczeństwa, jak katastrofa w Japonii, ale to była klęska żywiołowa – dodał.

Z kolei prezydent Słowacji Ivan Gaszparovicz powiedział: „Obecnie panuje moda, by opowiadać się po stronie ekologów i mówić, że z punktu widzenia bezpieczeństwa energia jądrowa jest nie do przyjęcia. Ale tego rodzaju stanowisko nie uwzględnia innych okoliczności, które zmuszają nas do tego, by rozważać energię jądrową, jako przyszłą opcję”. Podkreślił, że ten rodzaj energii to przyszłość energetyki. 

Prezydent Polski Bronisław Komorowski, zaznaczył rolę Grupy Wyszehradzkiej we wpływaniu na politykę Unii Europejskiej w takich kwestiach jak polityka spójności czy solidarność energetyczna. Wyraził nadzieję, że Polska, Węgry, Czechy i Słowacja będą skutecznie budować „tożsamość środkowoeuropejską”.

Źródło: PAP, 8.10.2011

 

Share on FacebookTweet about this on TwitterGoogle+Print this page