W ciągu kilku miesięcy skończą się negocjacje dotyczące budowy nowej elektrowni jądrowej na Litwie – zapowiedział premier Andrius Kubilius.

finalizacja_negocjacji_atomowych_na_litwie_499x342

(podpis: Andrius Kubilius, premier Litwy)

– Nie ma opóźnień w realizacji planu, zgodnie z którym pod koniec tego roku zostanie przygotowana umowa koncesyjna, jak też umowa akcjonariuszy – powiedział premier po zakończeniu posiedzenia komisji ds. Visagińskiej Elektrowni Atomowej (Visaginas Atomine Elektrine), której przewodniczy.

Inwestorem strategicznym siłowni jest japońsko-amerykańska korporacja GE-Hitachi Nuclear Energy. Budowa nowej elektrowni jest wspólnym projektem Litwy, Polski, Łotwy i Estonii. – Podział akcji między inwestorami jest jednym z podstawowych tematów negocjacji. Nawet gdybyśmy znali te proporcje, nie ujawnilibyśmy ich. Trwa dialog. Ile każda ze stron zainwestuje, tyle będzie miała akcji – podkreślił Kubilius.

Premier nie przypuszcza, by w wyniku niedawnych parlamentarnych wyborów na Łotwie i zbliżających się wyborów w Polsce, partnerzy wycofali się z projektu.

Zgodnie z planami, roboty ziemne budowy Visagińskiej Elektrowni Atomowej rozpoczną się w przyszłym roku. Prace budowlane mają ruszyć w 2014 roku, a w 2020 roku elektrownia powinna rozpocząć produkcję energii elektrycznej. Litwa, od czasu zamknięcia starej elektrowni w Ignalinie, musi importować ok. 80 proc. energii z Rosji.

 

Share on FacebookTweet about this on TwitterGoogle+Print this page