Alicja z bloga Los Wiaheros podróżuje obecnie po Francji zwiedzając nie tylko zamki nad Loarą, ale także elektrownie jądrowe. Jak sama przyznaje ta podróż jest dla niej okazją do przełamywania różnych barier.  Z jednej strony po raz pierwszy wyruszyła w trasę sama i teraz poznaje uroki, ale także wady takiego sposobu podróżowania. Z drugiej strony – jest to dla niej okazja do konfrontacji z własnymi przekonaniami, ale też obawami dotyczącymi energetyki jądrowej.

„Co przychodzi Ci na myśl, gdy słyszysz „elektrownia jądrowa”? Pewnie to samo co mi – Czarnobyl, Fukushima… W zeszłym roku, wczesną wiosną, miałam okazję zwiedzić Czarnobyl i jego okolice. Widziałam opustoszałą miejscowość Prypeć. (…) Widziałam też budynek uszkodzonego reaktora i budowę nowego sarkofagu, który ma być dodatkowym zabezpieczeniem. Wszystko to robi kolosalne wrażenie i przyznam, że wcale nie jest ono pozytywne. Od razu dopadały mnie myśli, że ja bym takiej elektrowni w Polsce nie chciała. A potem jeszcze Fukushima. Pamiętam jak będąc w Japonii rozmawialiśmy z dziewczyną, która pochodziła z tamtego regionu i jej opowieści nie napawały optymizmem.

widok_na_elektrownie_belleville_z_trasy_rowerowej_570x321

Widok na elektrownię jądrową w Belleville

Wyrobiłam sobie wtedy zdanie, ale tak naprawdę niczego o funkcjonowaniu elektrowni jądrowej nie wiedziałam. Tym bardziej pomysł akcji informacyjnej „Świadomie o atomie” wydał mi się trafiony, bo potrzebny. Żeby wyrobić sobie zdanie warto na temat spojrzeć z kilku perspektyw. Francja i region doliny Loary jest właśnie świetnym miejscem żeby dowiedzieć się czegoś więcej o działaniu samej elektrowni jądrowej, ale przede wszystkim podejrzeć jak się ona wpisuje w życie mieszkańców regionu i w turystykę. To jest właśnie to na czym chcę się skupić podczas mojej samotnej wycieczki rowerowej. 

Od pierwszej rozmowy z osobą, która mieszka przy elektrowni jądrowej w Belleville, te dwa słowa „elektrownia jądrowa” zaczęły mi się kojarzyć z wieloma rzeczami, ale akurat z wcześniej wymienionymi katastrofami najmniej. We Francji temat elektrowni jądrowych nie jest szczególnie kontrowersyjny. Jakie są pierwsze skojarzenia? Przede wszystkim prąd, dużo prądu, który dziś jest niezbędny.”

zamek_sully_sur_loire_01_570x321

Zamek Sully sur Loire, około 15 km od elektrowni jądrowej w Dampierre en Burly

 

Więcej na  http://www.loswiaheros.pl/swiadomie-o-atomie/zamki-nad-loara

 

 

 

 
Share on FacebookTweet about this on TwitterGoogle+Print this page