Eksperci od energetyki jądrowej, personel techniczny, w tym absolwenci politechnik, budowlańcy, a także hotelarze, restauratorzy czy właściciele kwater – wszyscy zyskają na budowie elektrowni jądrowej. Jak bowiem pokazują przykłady z zagranicy, realizacja takiej inwestycji rozkręca lokalny rynek i zmniejsza bezrobocie w regionie.

 

900 miejsc pracy
Jak oszacowało Narodowe Centrum Badań Jądrowych, w samej elektrowni pracować będzie blisko 900 osób, w tym około 400 inżynierów i 450 techników oraz 30-obowa kadra menedżerska i administracyjna.Z początku część zatrudnionych ekspertów przyjedzie do Polski z zagranicy – potrzebni będą bowiem specjaliści z praktycznym doświadczeniem. Później zaś zwiększać się będzie procent polskich ekspertów, których zresztą nie brakuje. Kolejni szkoleni są już na uczelniach wyższych,m.in.na Politechnice Gdańskiej i Warszawskiej, a w projekty dotyczące energetyki jądrowej włączają się też licea ogólnokształcące.

 

Gdzie jeść, pić i spać
Zarówno pracownicy fizyczni i budowlani, którzy przyjadą do Polski w trakcie budowy elektrowni, jak i eksperci, którzy będą nadzorowali jej pracę, stworzą mieszkańcom regionu kolejne możliwości zarobku. Zamieszkają bowiem w kwaterach, pensjonatach i kampusach i korzystać będą ze znajdujących się blisko barów i restauracji, sklepów czy gospodarstw, przez co zapewnią mieszkańcom regionu stały, długoterminowy dochód. "Nasi pracownicy w Olkiluoto mieszkają kampusach, które wynajmujemy od prywatnych właścicieli. Ktoś musi dbać o te miejsca, sprzątać je, przygotowywać i dowozić wyżywienie. Dwa i pół tysiąca chłopa budujących elektrownię po trafi zjeść i wypić! To jest ogromna szansa dla lokalnego biznesu" – powiedział w rozmowie dla portalu Świadomie o Atomie Jacek Faltynowicz, prezes Elektrobudowy SA, która od 2008r. bierze udział w budowie elektrowni jądrowej Olkiluoto 3 w Finlandii. Część prac w ramach budowy elektrowni wykonywać będą mogły polskie firmy z regionu, jako podwykonawcy dużych przedsiębiorstw. Nie będą to zadania takie jak wykonanie najbardziej zaawansowanych systemów czy prace związane bezpośrednio z reaktorem, bo tym zajmą się światowe firmy z wieloletnim doświadczeniem, ale elementy takie jak elektryka czy sterowanie. Ich wartość wyniesie ok. 30 proc. wartości inwestycji, co w praktyce oznacza kilkanaście miliardów złotych.

 

axpo_npp_beznau_11_smallSzwajcarska elektrownia jądrowa Beznau to miejsce pracy dla setek mieszkańców regionu. Jak wskazują eksperci z instytucji zajmujących się atomistyką i energetyką jądrową u nas będzie podobnie. Źródło: Axpo

 

Szansa dla młodych
Budowa i późniejsza praca elektrowni jądrowej to przedsięwzięcie długoterminowe, które stanowi szansę na zdobycie dobrej pracy dla młodych mieszkańców z okolicy. Szczególnie dla tych, którzy dopiero udadzą się na studia imają przed sobą wybór ścieżki kształcenia i zdobywania kwalifikacji. Eksperci z zakresu energetyki jądrowej to dziś profesja ważna, bo potrzebna i z przyszłością. Do tego spółka PGE EJ 1 wdraża kolejne programy edukacyjne, przyczyniające się do kształcenia przyszłych specjalistów. m.in. wiosną tego roku PGE EJ 1 rozpoczęła wieloletni program współpracy z uczelniami wyższymi. Podstawowym celem projektu jest zainteresowanie studentów i młodych naukowców tematyką związaną z energetyką jądrową. Poza tym adresowany jest on nie tylko do osób zajmujących się naukami ścisłymi czy technicznymi, ale również naukami społecznymi, medycznymi czy przyrodniczymi. "Energetyka jądrowa będzie potrzebować specjalistów z wielu dziedzin, m.in.  energetyków, fizyków, ale również socjologów, prawników czy finansistów. Mam nadzieję, że nasz program pozwoli studentom i naukowcom zobaczyć szanse, jakie dla ich rozwoju zawodowego i naukowego oferuje energetyka jądrowa" – powiedział Aleksander Grad, prezes PGE EJ 1.

 

Share on FacebookTweet about this on TwitterGoogle+Print this page