Jak budowa elektrowni jądrowej, a także przeprowadzane wcześniej przygotowania wpłyną na Pomorską Specjalną Strefę Ekonomiczną "Żarnowiec"? Czy firmy nie upadną? Czy zostaną przeniesione w nowe miejsca? I w końcu – czy przedsiębiorcy mogą liczyć na odszkodowania? To pytania, które dość często zadają mieszkańcy regionu, szczególnie Ci, którzy prowadzą własne firmy.

W przypadku badań lokalizacyjnych i środowiskowych, które potrwają dwa lata, zmiany dla członków Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, w praktyce nie będą odczuwalne. Badania skupią się bowiem na takich działaniach jak pomiary sejsmiczne, geologiczne czy obserwacje przyrody. Jeśli natomiast w niektórych przypadkach prace ekspertów w terenie mogłyby stać się utrudnieniem, PGE EJ 1 zapewnia, że podejmie dodatkowe działania.

"Badania nie powinny wpłynąć w jakikolwiek negatywny sposób na możliwość́ prowadzenia dotychczasowej działalności gospodarczej przez przedsiębiorców. Niezbędne formalności pomiędzy PGE EJ 1,  a poszczególnymi przedsiębiorcami zostały uzgodnione" – zaznacza Katarzyna Kozłowska, dyrektor Biura Komunikacji i Relacji Zewnętrznych PGE EJ 1.

nl_borssele_npp_01_562x422

Elektrownia Jądrowa Borssele w Holandii, znajdująca się w samym środku strefy ekonomiczno – przemysłowej prowincji Zeeland. Źródło: wikipedia


Jak pisaliśmy w ubiegłych tygodniach, dopiero zakończenie badań lokalizacyjnych i środowiskowych wskaże, które miejsce jest najbardziej właściwe dla realizacji inwestycji. Wówczas  inwestor, czyli spółka PGE EJ 1 wystąpi z wnioskiem o ustalenie lokalizacji, a także o wydanie decyzji środowiskowej i dopiero wtedy będzie można określić, dokładny teren oraz to, które nieruchomości znajdują się dokładnie na tym terenie, na którym powstanie elektrownia.

– Jesteśmy w bezpośrednim kontakcie z instytucjami odpowiedzialnymi za budowę elektrowni jądrowej i z dużym wyprzedzeniem wiemy, co będzie się działo w związku z tą inwestycją. Dla firm działających w Pomorskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej inicjujemy wiele spotkań z tymi instytucjami. Na bieżąco staramy się też rozwiewać ich ewentualne wątpliwości oraz pomagać w odpowiedzi na rożne pytania związane z budową elektrowni – mówi Teresa Kamińska, prezes PSSE sp. z o.o. i zarazem szefowa powołanego przez wojewodę pomorskiego i marszałka województwa zespołu ds. budowy elektrowni atomowej na Pomorzu. – Firmy z PSSE będą więc miały wystarczająco dużo czasu, by przygotować swoje biznesy do działania przy elektrowni lub przenosin w inne miejsce, jeśli zajdzie taka potrzeba. Decyzja będzie zależała od nich.

Zgodnie z prawem, właściciele i użytkownicy budynków, którzy będą musieli przenieść się ze względu na budowę elektrowni jądrowej, otrzymają̨ odszkodowania za przejęte od nich nieruchomości. Tzw. ustawa inwestycyjna przewiduje bowiem mechanizm kompensacyjny, czyli wypłatę odszkodowań z budżetu Państwa, a nie np. zapewnienie nieruchomości zamiennych. Wysokość odszkodowania określana będzie przez rzeczoznawcę majątkowego. Na podstawie jego szacunków zostanie wydana decyzja wojewody określająca wysokość́ wypłaty. Oczywiście, jak przy każdej tego typu inwestycji, właściciel niezadowolony z wysokości przyznanego mu odszkodowania będzie mógł wnieść  w terminie 30 dni od dnia otrzymania decyzji Wojewody powództwo do sądu powszechnego, kwestionując wysokość́ przyznanego odszkodowania.

Share on FacebookTweet about this on TwitterGoogle+Print this page