Kształcenie własnych kadr z wysokimi kwalifikacjami i szerokie działania edukacyjne w społeczeństwie będą miały zasadnicze znaczenie dla polskiego projektu jądrowego – to główny wniosek zorganizowanego przez Ministerstwo Gospodarki Edukacyjnego Forum Energetyki Jądrowej.

Kwestie związane z energią jądrową powinny pojawiać się w programach edukacyjnych jak najwcześniej, niezbędne jest tworzenie systemu szkolnictwa technicznego i koordynacji zakresu kształcenia na uczelniach z rzeczywistymi potrzebami inwestora elektrowni – mówili uczestnicy dyskusji.

Wicepremier Janusz Piechociński oceniał, że olbrzymimi wyzwaniami programu jądrowego jest nie tylko oswojenie społeczeństwa z produkcją energii z atomu, ale też przekonanie ludzi, że sektor ten buduje trwałą, nową jakość. Według Piechocińskiego, wkrótce po wyborach do PE w Unii wróci dyskusja o zaostrzaniu polityki klimatycznej i wtedy planowane 12 proc. energii z atomu w 2030 r. w Polsce będzie dodatkowym argumentem naszego kraju w tych dyskusjach. Wicepremier mówił też, że musimy podejmować odważne decyzje, aby za jakiś czas nie okazało się, że Polska stała się importerem energii.

foratom_fr_npp_tricastin_01_565x376
Elektrownia Jądrowa Tricastin we Francji posiadająca cztery reaktory o mocy 955 MW.
Źródło: Foratom

Pełnomocnik rządu ds. energetyki jądrowej Hanna Trojanowska zwróciła uwagę, że 70-80 proc. personelu elektrowni to kadra techniczna z wykształceniem średnim, stąd duże znaczenie szkolnictwa technicznego. Zauważyła też, że dostawcy technologii jądrowych w czasach koniunktury zatrudniają wielu specjalistów, naukowców itd., ale w czasach dekoniunktury to właśnie technicy mogą być spokojni o swoją pracę, bo w branży zawsze jest dla nich zajęcie.

Wiceminister edukacji Tadeusz Sławecki, deklarując gotowość do współpracy ministerstwa ocenił, że brak wyspecjalizowanych szkół technicznych jest ogólnopolską bolączką. "Dużo mówimy o gazie łupkowym, a tylko jedno technikum w Jaśle ma odpowiedni kierunek" – zauważył. Podkreślił jednak, że KE uznała kształcenie zawodowe za jeden z priorytetów i są na to środki po które można sięgnąć.

foratom_ro_npp_cernavod__05_558x372
Elektrownia Jądrowa Cernavodă w Rumunii posiadająca dwa reaktory o mocy 650 MW.
Źródło: Foratom

P.o. prezesa PGE EJ1 Jacek Cichosz zauważył, że cały program jądrowy wymaga na różnych etapach skoordynowanego działania ponad 100 instytucji i podmiotów; od administracji i służb specjalnych po instytucje finansowe. Strategia edukacyjna powinna docelowo zapewnić stały dopływ wysokiej jakości specjalistów na polski rynek – ocenił. Cichosz dodał, że inwestor chce aktywnie współpracować z uczelniami, by ich programy kształcenia odpowiadały jego potrzebom, niepotrzebnie się nie pokrywały i nie miały luk.

"Poszukujemy i będziemy poszukiwali specjalistów w zależności od etapu projektu, im będzie bardziej zaawansowany, tym bardziej będziemy potrzebowali kompetencji technicznych" – mówił Cichosz. "Podstawą jest zarządzanie bezpieczeństwem i jakością na każdym etapie. Nadrzędna zasada to bezpieczeństwo przede wszystkim" – podkreślił.

Szef PGE EJ1 poinformował też, że obecnie zespół projektowy w spółce liczy ok. 50 osób, ale w ciągu 3-4 lat wzrośnie do ponad 300 osób, natomiast organizacja operatora elektrowni z dwoma blokami jądrowymi to 900-1200 osób i do tego drugie tyle u usługodawców i pozostałych uczestnikach programu. "Mówimy więc o stworzeniu sektora dającego pracę kilku tysiącom osób" – zaznaczył.

foratom_sk_npp_mochovce_10_rpv3_557x835
Elektrownia Jądrowa Mochovce na Słowacji posiadająca dwa reaktory o mocy 470 MW.
Źródło: Foratom

Dyrektor NCBJ prof. Grzegorz Wrochna przypominał, że edukacja od najmłodszych lat, zajęcia z uczniami, imprezy popularyzujące naukę to istotna część misji Centrum. "Od takich działań zależy czy później na studia przyjdą najlepsi" – tłumaczył. "Z programem jądrowym od czasu do czasu w pracy zetknie się ok. 100 tys. ludzi – prawnicy, operatorzy sieci, banki, służby ratownicze itp." – podkreślił, dodając, że NCBJ szkoliło już np. jednostkę GROM czy antyterrotystów.

Zgodnie z przyjętym przez rząd programem, pierwszy reaktor pierwszej polskiej elektrowni jądrowej ma ruszyć z końcem 2024 r.

Źródło: PAP

Share on FacebookTweet about this on TwitterGoogle+Print this page