Elektrownie jądrowe na świecie

Na świecie pracuje teraz ponad 440 reaktorów energetycznych w przeszło 30 krajach. Reaktory te dostarczają około 16% światowej energii elektrycznej. 16 krajów przynajmniej w 25% pokrywa swoje zapotrzebowanie na energię elektryczną ze źródeł jądrowych. Aktualnie buduje się na świecie ponad 60 nowych bloków dużej mocy, a zaplanowanych jest dalszych 150.

Pierwszy w historii reaktor jądrowy produkujący energię elektryczną oddawaną do sieci lokalnej uruchomiono w ZSRR w 1954 roku. Natomiast pierwsza elektrownia jądrowa produkująca energię elektryczną na skalę komercyjną została oddana do użytku w 1956 roku w Wielkiej Brytanii. Finlandia była pierwszym krajem Unii Europejskiej, który po zastoju spowodowanym „syndromem czarnobylskim” przystąpił w 2003 roku do budowy nowego reaktora. Trwa tam jego budowa na wyspie Olkiluoto. Jest to europejski reaktor wodno-ciśnieniowy EPR (European Pressurized Reactor), zapewniający większe bezpieczeństwo i lepsze wyniki ekonomiczne, ale wymagający produkcji elementów większych niż w reaktorach poprzedniej generacji.

Francja rozpoczęła wkrótce po Finlandii budowę nowego reaktora EPR w istniejącej elektrowni jądrowej Flamanville i podjęła decyzję o budowie kolejnego reaktora EPR w Penly.

W styczniu 2008 roku, po dwuletnich analizach ekonomicznych i dyskusji społecznej, rząd brytyjski wydał Białą Księgę uzasadniającą konieczność budowy nowych elektrowni jądrowych w Wielkiej Brytanii.

W 2009 roku zamiar powrotu do energetyki jądrowej ogłosiła Szwecja. W czerwcu 2010 r. parlament szwedzki podjął historyczną decyzję zezwalającą na budowę nowych reaktorów o większej mocy w miejsce starych bloków (Swedish parliament approves nuclear plant replacements, R.D. Marier (AFP) - Jun 17, 2010, link ). Decyzje o wznowieniu lub rozpoczęciu rozwoju energetyki jądrowej podejmowane są w innych krajach Europy: w Holandii, w Czechach, w obwodzie kaliningradzkim, na Węgrzech, na Litwie, w Bułgarii, Estonii, Albanii, Chorwacji czy na Białorusi.

We Włoszech, które po awarii w Czarnobylu przerwały budowę nowych reaktorów i zamknęły istniejące elektrownie jądrowe, na jesieni 2008 roku premier, a następnie minister gospodarki oświadczyli, że Włochy popełniły "straszliwą pomyłkę", która kosztowała je 20 lat opóźnienia w rozwoju gospodarczym i ponad 50 mld euro strat. Budowa elektrowni jądrowych we Włoszech miała zacząć się w 2013 roku. Po awarii w Fukushimie rząd włoski ogłosił moratorium na budowę elektrowni jądrowych, ale w dalszym ciągu realizowane są plany tworzenia nowej agencji rządowej ds. budowy elektrowni jądrowych i trwa wybór lokalizacji dla przyszłych elektrowni. 

Po awarii w Fukushimie Unia Europejska postanowiła przeprowadzić ocenę stanu bezpieczeństwa swych reaktorów. Ma być ona dokonana do końca 2011 roku. Po zakończeniu analiz i wyciągnięciu wniosków z tej awarii licencjonowanie nowych reaktorów zostanie wznowione.

Poza Europą także Rosja, Chiny, Korea Południowa, Indie i Japonia mają wielkie plany rozbudowy energetyki jądrowej. W Japonii energetyka jądrowa zapewnia prawie 30% produkcji elektryczności, dając moc 44 600 MW (w kwietniu 2011 r.), a według planów udział energetyki jądrowej w produkcji elektryczności w Japonii miał wzrosnąć do 50% w 2030 r. W wyniku awarii w Fukushimie Japonia dokonała analizy bezpieczeństwa swoich elektrowni jądrowych i nakazała wyłączenie elektrowni w Hamaoka do czasu wzmocnienia jej ochrony przed tsunami. Rząd japoński zapowiedział także, że Japonia zredukuje swe plany rozwoju energetyki jądrowej, lecz elektrownie jądrowe nadal będą jej potrzebne. Także Korea Południowa prowadzi analizy awarii w Fukushimie, ale potwierdziła, że jej plany nie ulegną zmianie.

W Chinach, poza budową francuskich reaktorów EPR w Tianshan, amerykańskich reaktorów AP1000 w Sanmen i rosyjskich reaktorów WWER 1000 w Tianmen, budowane są własne reaktory, a w najbliższej przyszłości planowane jest podjęcie budowy wielkiej serii reaktorów AP1000, których dokumentację zakupiono od firmy Westinghouse. Aktualnie moc elektrowni jądrowych w Chinach wynosi 9 GW, rząd jednak planuje zwiększenie tej mocy do 40 GW w 2020 roku. W wyniku awarii w Fukushimie Chiny, podobnie jak inne kraje, rozpoczęły analizę wniosków z tej awarii. Po jej zakończeniu do już pracujących i nowych elektrowni jądrowych zostaną wprowadzone odpowiednie zmiany, głównie w zakresie zasilania awaryjnego i zabezpieczeń przed tsunami elektrowni nadmorskich. Nie wpływa to jednak na realizację długoterminowych planów chińskich.

Intensywny rozwój energetyki jądrowej planują także Indie. Poza reaktorami ciężkowodnymi ich własnej konstrukcji budują one reaktory rosyjskie w Kudankulam, a w grudniu 2010 r. podpisały z Francją umowę o budowie dwóch reaktorów EPR w Jaitapur, stanowiących początek serii sześciu reaktorów EPR budowanych w Indiach. Elektrownie powstają także lub są projektowane w Turcji, Egipcie, Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Indonezji, RPA, Brazylii, Argentynie. Nawet kraje takie jak Malezja i Sudan zawierają kontrakty na analizy dotyczące rozwoju energetyki jądrowej – i to teraz, już po Fukushimie. W USA złożono już wnioski o zezwolenie na budowę ponad 30 bloków jądrowych dużej mocy, a rząd i opinia publiczna zdecydowanie popierają rozwój energetyki jądrowej.

atom logo

atom logo

(Opracowano na podstawie: materiały PGE, PTN: Energetyka jądrowa. Perspektywy rozwoju w Polsce)

< poprzednie
1
2
następne >